poniedziałek, 21 lipca 2014

Jack White ,,Lazaretto"

Rok wydania: 2014
Single: Lazaretto, Just One Drink
Lista utworów:
1. Three Women
2. Lazaretto
3. Temporary Ground
4. Would You Fight For My Love?
5. High Ball Stepper
6. Just One Drink
7. Alone in My Home
8. That Black Bat Licorice
9. Entitlement
10. I Think I Found the Culprit
11. Want and Able





4 lipca Jack White przyleciał do Gdyni, aby zagrać na tegorocznej edycji Open'er Festival. Nie była to pierwsza wizyta Artysty w naszym kraju, koncertował tu już ze swoimi zespołami. Ponadto z Polską łączy go coś szczególnego - pomimo tego że urodził się i dorastał w Stanach Zjednoczonych, jego matka jest Polką, natomiast babcia mieszkała w Krakowie, co często podkreśla w mediach.
Na lotnisku wysiadając z samolotu Jack uklęknął i pocałował polską ziemię, co wśród fanów wywołało duże zainteresowanie. Później dał niesamowity koncert. Był jednym z najbardziej oczekiwanych Artystów tegorocznego Open'era, a publiczności dał wszystko czego mogli sobie tylko wymarzyć. Oprócz solowych utworów wykonał te ze swoich wcześniejszych projektów: The White Stripes, The Racounters i The Dead Weather. Na zmianę było bardziej bluesowo, rockowo, momentami nawet nieco country. Chwilami robił zdjęcia polaroidem, a nawet dziękował publiczności polskim "dziękuję".
Bardzo żałuję, że nie byłam na tym koncercie, a do Gdyni mam tzw. "rzut beretem". Oglądając stream chyba nigdy w życiu niczego tak nie żałowałam, jak tego że ominęła mnie ta SZTUKA.

,,Kissing the ground in Poland. Jack returns to his motherland."

Album ,,Lazaretto" otwiera surowe ,,Three Women". Każdy dźwięk utworu jest idealnie przemyślany, oprócz gitary czy perkusji można usłyszeć pianino, które ciekawie oddaje charakter piosence. Natomiast gitarową solówkę pod koniec utworu po prostu uwielbiam. Podoba mi się mocny i wyrazisty wokal Jack'a w zwrotkach. Pierwszy utwór a już powalił mnie na kolana. Zdecydowanie najlepszą produkcją na drugim solowym krążku Artysty jest tytułowe ,,Lazaretto". White nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej je podkręca. Największe wrażanie zrobiły na mnie rapowane zwrotki i idealne gitarowe solówki. Jakby tego było mało na dokładkę dostajemy jeszcze skrzypce czy elektroniczne dźwięki. Po prostu zakochałam się w tej piosence. A teledysk? Jest genialny! Powalił mnie na kolana. ,,Temporary Ground" to przyjemna kompozycja, tym razem nie usłyszymy rockowych brzmień, tylko spokojną melodię przypominającą country, bazującą na dźwiękach skrzypiec, delikatnej gitarze czy smyczkach. Ponadto obok głosu Jack'a można usłyszeć damski głos należący do skrzypaczki Lillie Mae Rische. Świetna kompozycja, bardzo klimatyczna. ,,Would You Fight For My Love?" zaczyna się dźwiękiem bębnów, surowym i ciężkim pianinem, do tego dochodzi gitara, po mocnym wstępie dźwięki te przechodzą w delikatniejsze brzmienie. Mocny i emocjonalny wokal Jack'a daje temu utworowi niezwykły klimat.  Pod koniec muzyka staje się bardzo wyniosła. Kompozycja jest bardzo tajemnicza i piękna. ,,High Ball Stepper" jest niesamowity. Prawie 4 minuty wspaniałej instrumentalnej muzyki. Dzieje się tam wszystko, wykorzystane niesamowite dźwięki z wielu instrumentów oraz ciągłe przejścia i zmiany tempa. Utwór na wysokim poziomie.


,,Just One Drink" to przyjemna mieszanka country i rocka. Po raz kolejny utwór urozmaica damski głos. Dużą rolę odgrywa muzyka, w której każdy dźwięk jest idealnie przemyślany i brzmi niesamowicie. Tylko szkoda, że piosenka jest taka krótka. ,,Alone in My Home" jest trochę weselszy od swojego poprzednika, jednak nie przyciągnął mojej uwagi jak poprzednie utwory. Przyjemnie się go słucha, ale na ,,Lazaretto" są zdecydowanie lepsze numery. Podoba mi się jak w ,,Entitlement" Jack przekazuje swoje emocje i wrażliwość. Jego głos jest niesamowity. Uwielbiam ,,That Black Bat Licorice" to wspaniała mieszanka rocka oraz folku. Ponadto utwór jest energiczny i po raz kolejny słychać niesamowity dźwięk skrzypiec. Najbardziej podoba mi się wyrazisty, mocno zaśpiewany refren. W zwrotkach po raz kolejny można usłyszeć jak Jack rapuje. Proszę Państwa, czapki z głów! ,,I Think I Found the Culprit" to delikatny kawałek, charakteryzuje go wspaniała muzyka oprócz pianina i skrzypiec usłyszymy gitarę akustyczną. A na sam koniec można usłyszeć mocny wokal White'a oraz surową melodię. Wspaniałe połączenie. ,,Want and Able" zaczyna się tajemniczo - krukaniem, natomiast cały kawałek charakteryzuje jednorodny klimat - po raz kolejny usłyszymy mieszankę country i rocka. Spokojny utwór jest jak wisienka na torcie. Idealny na zakończenie po tak dużej dawce wspaniałych dźwięków.

Jack White jest geniuszem, Artysta przez ogromne "A". Jego kompozycje są wspaniałe, a każdy dźwięk na nich jest idealnie przemyślany i dopracowany. Długo zastanawiałam się jak ocenić ten album, wahałam się pomiędzy 9 a 10. Ostatecznie zdecydowałam się na najwyższą ocenę, ponieważ dawno żaden Artysta nie obrócił mojego życia o 180 stopni. Country to zdecydowanie nie mój gust, ale country w wykonaniu Jacka White'a mogę słuchać godzinami. Polecam ,,Lazaretto", szczególnie spodoba się osobom, których interesuje ambitna muzyka, a mają już dość komercyjnego popu który atakuje z każdej strony. Dobra robota Jack . Jak już pisałam: czapki z głów! 




Ocena: 10/10
Najlepsze: Three Women, Lazaretto, Temporary Ground, Would You Fight For My Love?, High Ball Stepper, That Black Bat Licorice
Najgorsze: -

8 komentarzy:

  1. Sataram się podejść do tego albumu z cierpliwością i dobrym humorem. Jeszcze w całości do mnie nie trafił, zobaczę jak to będzie później.
    Zapraszam do mnie na recenzję najnowego albumu Sii: http://badhejamie.blogspot.com/2014/07/20-sia-1000-forms-of-fear-2014.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm.... widzę, że dużo pozytywnych recenzji jest o tym, albumie. Może kiedyś się skuszę go przesłuchać.
    www.POUR-THE-MUSIC.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałbym mieć blisko na Open'era :c Ale chyba bym zbankrutował :D
    Płytę przesłuchałem raz i całkiem dobra jest.

    Nowa recenzja: "The Hunting Party" Linkin Park @ http://Fizzz-Reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jack powoli staje się żywą ikoną rocka, czego gorąco mu życzę. Jego twórczość z The White Stripes i utwór tytułowy zrobił na mnie wrażenie. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowa recenzja: "Mini World" Indila @ http://Fizzz-Reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowa recenzja na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały artysta. Ogromnie żałuję, że nie mogłam zobaczyć go na Open'erze :(

    Zapraszam na nową recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowa recenzja: "Sheezus" Lily Allen @ http://Fizzz-Reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń