piątek, 21 czerwca 2013

Relacja z koncertu All Time Low

18 czerwca w Atlas Arenie w Łodzi odbyły się dwa koncerty: All Time Low jako support i Green Day. To był już piąty, najbardziej wyczekiwany koncert Green Day w naszym kraju (trzy w 1991 roku i jeden w 2005 roku). Dlaczego najbardziej wyczekiwany? Ponieważ ostatnio zespół pojawił się w naszym kraju 8 lat temu! To było wspaniałe widowisko. Green Day jest z jednym z zespołów który łączy pokolenia. Na koncercie można było spotkać ludzi i tych najstarszych (powyżej 60. lat) i tych najmłodszych (od 10 lat wzwyż). No to może od początku ;) (zdjęcie poniżej nie jest mojego autorstwa)


Z Trójmiasta wyjechałam po godzinie 9., natomiast około godziny 14. byłam już pod Atlas Areną. Na początku bardzo wkurzył mnie parking, kosztował on 30 zł, a stało się na jakimś polu, masakra. Gdy wysiadłam z samochodu od razu dostrzegłam "swoich". Ludzie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli, szczególnie chłopacy, którzy mieli pofarbowane włosy na zielono - szacun, ale przynajmniej nie zginą w tłumie :) Do wejść Golden Circle i Płyty stały tłumy, niektórzy nawet tam nocowali żeby później zająć miejsce przed barierkami. Aby umilić pobyt czekającym jakiś chłopak grał na gitarze utwory Green Day i można było razem z nim śpiewać, przyłączyło się naprawdę sporo ludzi. Jeden z ochroniarzy mnie rozwalił, podszedł do mnie i zapytał się ,,Jaki zespół dzisiaj gra?", ja odpowiedziałam, że ,,Green Day", a on na to że ,,muszę poszukać na YouTube". On jakby dopiero się obudził xD No nieważne, wpuszczać mieli od 18. dlatego czas dłużył się niemiłosiernie. Chciałam sobie przez te niecałe 4 godziny pochodzić po Łodzi, ale byłam tak zmęczona podróżą, ponadto był 30 stopniowy upał dlatego nigdzie mi się nie chciało chodzić. Ogromny szacun dla chłopaków, którzy pomimo że było tak gorąco chodzili przebrani za Drunk Bunny i od czasu do czasu ściągali tylko głowe... nawet strój mieli na koncercie, a niektórzy mdleli bo było im za gorąco - to się nazywa poświęcenie ;)


Jak już wspomniałam można było wejść od 18. ochrona sprawdzała wszystko: torebki, plecaki itp. Chłopaków nawet przeszukiwali od stóp do głów xD Nie można było wejść m.in. z aparatem, napojami. Na początku gdy kupowałam bilet byłam strasznie wkurzona że bilety Golden Circle były już wykupione i musiałam kupić na trybuny, teraz stwierdzam że najlepiej było na trybunach :) Weszłam jako jedna z pierwszych i na początku pomyliłam sektory, ponieważ nic nie było oznaczone, jednak szybko zorientowałam się że wygląda to trochę inaczej niż na planie, wyszukałam jakieś informacji z sektorami i udałam się na swoje miejsce. Zrobiłam kilka zdjęć sceny, jak jeszcze prawie nikogo nie było:



Poniżej filmik sali jaki zrobiłam, zaraz gdy tylko weszłam:


Ludzie z Golden Circle biegli i to sprintem z jednej strony sali na drugi, bo chcieli jak najbliżej być barierek. Wcale się im nie dziwie :) Sala szybko się zapełniła. Była taka duża kolejka przy wejściu Golden Circle i Płyty że niektórzy nie zdążyli na support! O dziwo wszystko szło jak w zegarku, koncert All Time Low rozpoczął się punktualnie o 19:15. Miałam takie fajne miejsca, że widziałam jak zespół wychodził na scenę ;) Wcześniej zapoznałam się z twórczością All Time Low (oceniłam ich dwie płyty: ,,Don't Panic" i ,,Dirty Work"), które bardzo mi się spodobały, ale to co zespół pokazał na scenie rozwaliło system xD Po prostu nie ma takich słów, aby go opisać było mega zajebiście!! All Time Low był pierwszy raz w Polsce i wnioskuję że bardzo im się podobało ;) Szczerze mówiąc to z tego zespołu znam tylko Alexa (wokal, gitara) i Jacka (gitara), ponieważ są najbardziej charakterystyczni. Jack jest uroczy, jest trochę jak niewyżyte dziecko xD Ale za to jest mega przystojny ;p no i ma najwięcej energii, ciągle chodził po scenie, skakał i biegał ;)  Tego dnia Jack obchodził swoje 25 urodziny, dlatego każdy zaśpiewał mu ,,Happy Birthday". Z wrażenia chciał się rozebrać, rozpiął spodnie i podniósł koszulkę :) Ponadto na koncertach All Time Low jest taka tradycja że wrzuca się staniki na scenę, w Polsce nie mogło tego zabraknąć. Jack od razu powiesił je sobie na mikrofonie i czasem wycierał o nie czoło xD Potem powiedział, że ,,nigdy nie uprawiałem seksu z Polką". Oprócz staników, ktoś wrzucił koszulkę i misia na scenę. Co było na tej koszulce nie widziałam, ale Jack jak to Jack musiał tego misia no... coś mu zrobił ;) Alex bardzo się cieszył, że to ich ,,pierwszy koncert w Polsce", a Jack potem wyjechał z tekstem, że to ich ,,najlepszy koncert jaki grali w Polsce". All Time Low jako support spisali się znakomicie. Niestety zagrali tylko 10 kawałków, ponieważ czas nie pozwolił na więcej. Aha. Zapomniałabym była jeszcze mała wpadka, otóż Alex poprosił aby ludzie z Golden Circle zrobili kółko, każdy stał i nie wiedział o co chodzi, później zapytał ,,czy mnie rozumiecie?" a ludzie krzyczeli ,,Aaaaa!". Po kilku chwilach fani zrobili kółko i biegali w nim, fantastycznie wyglądało to z trybun :) Na koniec rzucali w ludzi kostkami do gitary, pałeczkami od perkusji i wodą w butelkach. Co najważniejsze obiecali że jeszcze tu wrócą. Poniżej filmiki, pierwszy nakręciłam sama, jakość taka sobie, natomiast następne nie są mojego autorstwa ale lepszej jakości i można zobaczyć dużo ciekawych scen ;)


 
Jeden, naprawdę świetny filmik nie chce się wstawić dlatego zachęcam do oglądania go TUTAJ.

Więc, w wielkim skrócie było genialnie, zajebiście, epicko, mega... a to dopiero początek ;) O koncercie Green Day, napisze Wam niebawem ;p Poniżej tweety i inne wiadomości od zespołu o koncercie w Polsce. Kliknijcie w obrazek aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze.

 
 
 



Setlista z Łodzi:

Poniżej zdjęcia,  nie są mojego autorstwa ;)

 










Aha, zapomniałabym dodać ,,FUCK YEAH!" - czyli główne hasło koncertu ;)

15 komentarzy:

  1. Zazdroszczę! Mimo, że nie znam tego zespołu. :D Czekam na relację z koncertu GD. //True-Villain

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiało być ciekawie, zazdroszczę. A z kim byłam na samym koncercie? Fajny wygląd strony i zapraszam na nowy post :]
    http://doniax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę koncertu i musiałaś się świetnie bawić;) Fajny nowy wygląd bloga<33
    www.PatriciaxLife.blogspot.com
    U mnie nowe notowanie wejdź i zobacz jakie 25 hitów znalazło się w notowaniu
    http://muzycznomaniaa.blogspot.com/ xD

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, ależ Ci zazdroszczę ! Koncert All Time Low to jedno z moich marzeń :) Kolejne - Green Day, takie zestawienie to coś wspaniałego. Niestety, koncert Bon Jovi znalazł się w tym roku na pierwszym miejscu, ale wierzę w to, że będzie jeszcze okazja, a nuż się spotkamy na kolejnym koncercie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za odwiedziny u mnie i obserwację ;) Tak, tak, wiem że to support, ale mimo wszystko fajnie ich usłyszeć na żywo :D A o nowych postach z miłą chęcią będę informować i liczę na to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć nie znam ich muzyki, to po opisie sam chętnie bym to zobaczył ;)
    Nowa recenzja: "Talk a Good Game" Kelly Rowland (fizzz-reviews.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chociaż nie znam (jeszcze) ALT widzę, że warto było się wybrać na ich koncert ;) Choć właściwie to nie ich, ale Green Day'a ;D

    Nowa recenzja na http://The-Rockferry.blog.onet.pl + 5 wakacyjnych piosenek

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowa notka na http://true-villain.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli jeden z najlepszych dni w Twoim życiu? :) Gratulacje!

    Może będziemy się nawzajem informować o najnowszych notkach? Proszę, napisz komentarz z odpowiedzią na http://ratowanieswiata.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ci zazdroszczę, ja nie mam możliwości by chodzić na koncert niestety :) U mnie nowy post, zapraszam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mini-recencje #2 (fizzz-reviews.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam Cię na RATOWANIESWIATA.blogspot.com - jest bardzo ważna informacja, o której musisz wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń